| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

FACEBOOK/KONTAKT : Image and video hosting by TinyPic Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Douglas

RECENZJE

piątek, 20 stycznia 2012

 

Jakiś czas temu od polskiego dystrybutora dostałam do przetestowania szczotkę Tangle Teezer. Jest to dokładnie ten sam model co na zdjęciu, bezpośredni link tutaj http://sklep.tangle-teezer.pl/pl/p/TANGLE-TEEZER-BUBBLEGUM-PINK/74

Z bólem serca zdecydowałam, że przetestuje ją koleżanka o włosach z największą skłonnością do plątania. Oto jej recenzja :

Pierwsze wrażenie : taki kawałek plastiku za 55 zł ?! I że to niby ma tak rewelacyjnie rozczesywać?

Szybko potwierdziła się stara prawda, żeby nie oceniać książki po okładce - szczotki nie zamienię na żadną inną!

Po pierwsze - rzeczywiście nie szarpie :) Jeżeli tak jak ja macie długie i plączące się włosy to wiecie, jakie to ważne. Po drugie - świetnie leży w dłoni. Początkowo sądziłam, że szczotka która nie ma rączki nie ma prawa być wygodna. Nic bardziej mylnego - szczotka dobrze i pewnie leży w dłoni

 

Wnioskując po tym filmiku - nadaje się do każdego rodzaju włosów. 

To, co dla mnie bardzo ważne - wspaniale rozczesuje także mokre włosy! Teoretycznie mokre włosy są "rozpulchnione" przez wodę i bardzo podatne na uszkodzenia. Rozczesuję je w ten sposób tylko wtedy, kiedy naprawdę muszę. Dzięki TT czuję się rozgrzeszona :))

na tym filmiku widać jak szczotka rozczesuje włosy suche i mokre :


 

Jeśli już przy mokrych włosach - jest świetna do rozprowadzania masek i odżywek :)

Rozczesywanie zawsze było dla mnie koszmarem - moje włosy mają ogromną skłonność do plątania się, w dodatku tak porządnie... zazwyczaj kończyło się to bólem (i łzami!). Nie mówiąc o włosach które zostawały na szczotce w ogromnych ilościach. Koszmar. 

A teraz łapię się na tym, że sięgam po szczotkę kilka razy dziennie i rozczesuję włosy dla przyjemności :)

W czym tkwi sekret? Widać to na filmiku wyżej - ząbki są elastyczne i mają różną długość. Ponadto rozstawione są w bardzo przemyślany sposób, więc docierają do wszystkich włosów. Jedyna wadą szczotki jest charakterystyczne skrzypienie - dźwięk odginanych podczas rozczesywania ząbków. Z początku irytujący, z czasem można się przyzwyczaić. Chyba jednak wolę słyszeć jak odginają się elastyczne ząbki niż oglądać swoje włosy na tradycyjnej szczotce :)

Uwielbiam w niej to, że rozczesywanie jest bardzo szybkie - raz raz i gotowe. Szczotki z naturalnego włosia szczotkują zbyt "płytko" i włosy trzeba dzielić na sekcje. Drewniane grzebienie maja szeroko rozstawione zęby i zawsze odnosiłam wrażenie "niedoczesania". TT sunie po moich włosach i bardzo dokładnie je rozdziela.

No i cudowny efekt uboczny - lśniące włosy! Konstrukcja szczotki pomyślana jest tak, że ząbki domykają łuski. Ekstra! ;)

Myślę, że to wspaniała szczotka także dla dzieci i ostrzę sobie zęby na wersję kompaktową którą można nosić w torebce ;)

 


piątek, 13 stycznia 2012

  Co piątek prezentujemy ciekawe produkty/portale/akcesoria i inne rzeczy związane z włosami i urodą. Dzisiaj wpis troszkę inny - zapowiedź recenzji produktów z Ambasady Piękna :)

Najpierw krótko o samej AP :

To wyjątkowy portal który umożliwi Ci połączenie przyjemnego z pożytecznym. Dzięki Ambasadzie Piękna możesz zostać Ambasadorką i kupować (dla siebie lub innych) kosmetyki do włosów marek CHI, Biosilk i Dermaheal. 

 Dlaczego to takie wyjątkowe? Jeśli śledzicie różne instrukcje fryzu z tego bloga, albo zagraniczne kanały na YT, nie raz zetknęłyście się pewnie z kosmetykami tych marek. Niestety - ceny w sklepach są napompowane. Asortyment ograniczony (może poza jedwabiem), a na allegro ląduje masa podróbek. Jeśli ktoś ceni sobie dobre kosmetyki do stylizacji i pielęgnacji włosów, to Ambasada Piękna jest wspaniałą okazją do zrobienia tańszych zakupów. No i bez trudu można jeszcze zarobić :) Zarabianie na zakupach - brzmi jak bajka, prawda? :)

 

Ja do testów otrzymałam taki oto zestaw :


Przesyłka ekspresowa, świetnie zabezpieczona, w dodatku naszpikowana informatorami i ulotkami na temat produktów, za co ogromny plus :)

Produkty są obecnie intensywnie testowane (wstępnie jestem bardzo zadowolona!)  Będą testowane jeszcze intensywniej, bo wykorzystam je przy utrwalaniu kilku fryzur studniówkowych :) Nabłyszczający lakier BIOSILK na razie sprawdza się genialnie, myślę, że na studniówki moich klientek jak znalazł :)

Ale oprócz dużo tańszych kosmetyków jest też szereg innych przywilejów, np. :

Przy zakupie kosmetyków za minimum 100zł wysyłkę kurierem wprost pod Twoje drzwi otrzymujesz GRATIS. Przy zakupie za mniej niż 100zł za przesyłkę płacisz 11zł, niezależnie od wagi.

 możliwość kupna produktów takich marek jak BioSilk, CHI, Dermaheal, aby sprzedawać je z zyskiem od 30% do 50% na każdym produkcie. 

Przy pierwszym zakupie towaru - zakupie pakietu startowego, który sam możesz wybrać z całej naszej oferty, otrzymasz GRATIS. Gdy wybierzesz pakiet startowy o wartości 300 zł,GRATIS otrzymasz kosmetyki o wartości 150 zł, natomiast przy zakupie pakietu startowego o wartości 150 zł, otrzymasz kosmetyki warte 75 zł GRATIS. Dzięki takiemu pakietowi produktów będziesz mógł rozpocząć swoją działalność. Wraz pakietem startowym kosmetyków otrzymujesz także katalog naszych produktów.

pakiet startowy to świetna sprawa na samym starcie. Jestem ciekawa jak wypadną ekstremalne testy (w końcu studniówka to ekstremalnie fajna impreza) i zachęcam do zapoznania się ze stroną Ambasady Piękna i rejestracją bez zobowiązań - chociażby po to, aby zapoznać się z cenami produktów które powalają na kolana. W pozytywnym znaczeniu !


Więcej testów konsumenckich i recenzji TUTAJ

A w przyszły piątek recenzja szczotki Tangle Teezer ;)

23:55, stylistka2009 , RECENZJE
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 stycznia 2012

 

  Jakiś czas temu otrzymaliśmy do recenzji jeden z numerów magazynu "Świat fryzjerstwa".
Po wnikliwej i szczegółowej lekturze mam bardzo precyzyjny pogląd na jego temat. Pozycja na pewno jest warta swej ceny i bardzo profesjonalna. Zadowoli zarówno przeciętnego zjadacza chleba, który chce być na bieżąco z trendami, jak i profesjonalistę.

  Magazyn wydany jest na bardzo dobrym jakościowo papierze. Zdjęcia w świetnej rozdzielczości, tekst czytelny Proporcje treści i reklamy zachwycające!
 Bardzo przyjemnie czytało się materiał z okładki "Strzyżemy Janusza Palikota". Pomysł na przedstawienie na łamach czasopisma procesu tworzenia fryzur tych znanych jest bardzo ciekawy. Tym bardziej, że Janusz Palikot przeszedł akurat metamorfozę na plus :)

 Dużo nowinek, wszystko napisane przystępnym językiem. Profesjonalistom na pewno spodoba się dział poświęcony technikom fryzjerskim, w którym krok po kroku pokazane są techniki strzyżenia i koloryzacji najmodniejszych fryzur.

Wypadałoby znaleźć jakieś minusy, ale nie jest to łatwe zadanie :) 

Szczerze polecam Świat Fryzjerstwa, a przynajmniej zapoznanie się  z jego stroną internetową http://swiatfryzjerstwa.pl/

piątek, 30 grudnia 2011

  Piątek stał się dniem recenzji różnych produktów. Dzisiaj na tapetę bierzemy dwa profesjonalne kosmetyki do włosów marki Kemon. Nadesłano nam je w ramach współpracy, ale absolutnie nie wpływa to na naszą ocenę :)

Od producenta ;

GLAM

Pasta matująca do modelowania

Poj. 50 ml, Cena 54 zł

HAIR MANYA / KEMON

 

GLAM to doskonała pasta do modelowania wszystkich typów włosów, zwłaszcza tych o średniej długości. Pozwala na tworzenie oryginalnych fryzur z efektem zmierzwienia. Unikalna, gęsta formuła tworzy fryzury z efektem objętości. Włosy dają się łatwo modelować i przemodelowywać w zależności od upodobania. GLAM to produkt dla osób pragnących trwałej, zwartej, w pełni kontrolowanej i elastycznej fryzury.
 

 Pastę GLAM należy nałożyć palcami na wilgotne włosy dla uzyskania umiarkowanego połysku lub na wilgotne włosy dla efektu lekko matowego. Pasta daje możliwość dowolnej stylizacji i przemodelowywania fryzury. GLAM zastosowany przed cięciem pomaga w separacji. Po wysuszeniu utrwala fryzurę i nadaje matowy efekt.

 

Moja ocena  ; Zacznę od zapachu - jest niesamowity i intensywny (ale nie nachalny) jak chyba u wszystkich produktów z serii Hair Manya. Stylizowanie włosów pastą GLAM to czysta przyjemność! :)

  Słoiczek jest bardzo ładny, ciężki i praktyczny (nie wyobrażam sobie wyciskać czegoś o takiej konsystencji z tuby:) Kiedy produktu jest jeszcze dużo, trzeba otwierać ostrożnie, żeby pasty nie rozlać. Myślę, że jest idealna dla kobiet które mają fantazyjne cięcia, cieniowane włosy, albo fryzury krótkie / średnie. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie matowy efekt który można uzyskać nakładając produkt na wilgotne włosy. Nie wiem jak opisać działanie produktu, żeby pomóc Wam zrozumieć jak działa pasta GLAM. Stylizacja włosów na które została nałożona przypomina trochę zabawę modeliną - są bardzo plastyczne i podatne na wszystkie zabiegi, można je z dziecinną łatwością mierzwić i formować. I nie ma tu mowy o żadnym efekcie skorupy - włosy są bardzo elastyczne i zyskują na objętości. Produkt nie jest na włosach ciężki, ale łatwo z nim przesadzić. Idealnie sprawdza się przy tworzeniu "chwilowych dreadów" http://fryzurki.blox.pl/2010/12/SZTUCZNE-DREDY-INSTRUKCJA-FAUX-DREADLOCKS-TUTORIAL.html

Ogólna ocena ; daję szóstkę, mimo opakowania z którym trzeba postępować ostrożnie, bo nie umiem znaleźć dla niego alternatywy. Jest to kosmetyk profesjonalny, ale cena 54zł za 50 ml nie jest wygórowana. To, co widać na zdjęciu to ubytek po ok. 1,5 miesiąca stosowania. Nie używałam codziennie, ale zdarzało mi się stylizować włosy innym osobom. Ilość użyć szacuję na jakieś 20. Nie wiem, czy możliwe jest dobicie dna w tym słoiczku ;) Przy przeliczaniu okazałoby się pewnie, że jedno użycie to kwestia dosłownie kilku groszy.

 

VOLUME E CORPOSITA z linii ACTYVA

Odżywka nadająca grubość i zwiększająca objętość fryzury

 Cena:  65 zł Poj. 150 ml

 

Odżywka oparta jest na bazie protein roślinnych (proteiny z soi i pszenicy) i naturalnych energetyzujących ekstraktów  (wyciąg z pąków lipy, wyciąg z nasion lnu).  Zawiera  substancje czynne,  nabłyszczające i zmiękczające. Ułatwia rozczesywanie cienkich i przewrażliwionych włosów, dodaje im objętości i blasku, nie obciążając włosa.

Odżywka zmniejsza puszystość podczas suszenia, sprawiając, że włosy stają się podatne na układanie. Ułatwia nadanie objętości i pomaga utrzymać ją w czasie, sprawia, że włosy stają się grubsze, błyszczące i bardzo lekkie.

 

Moja opinia: Jest to produkt z innej serii, trochę szkoda, że ie pachnie tak egzotycznie jak te z serii hair manya. Nie zapach jest tu jednak najważniejszy, a działanie - włosy stają się autentycznie bardziej mięsiste i pełne objętości. Po wymodelowaniu ich na szczotce albo nawet zwykłym suszeniu głową w dół z łatwością otrzymamy burzę włosów. Nie ma mowy o włosach przyklapniętych do głowy! Bardzo mi się to podoba, bo wystarczy skorzystać z niej po myciu i nie trzeba zawracać sobie głowy żadnym psikaniem, wcieraniem czy innymi cudami :) 

 Rozczesywanie po tym produkcie to istna przyjemność - włosy nie plączą się  a szczotki i grzebienie suną po nich jak po maśle.
 Tuba jest solidna , można ją postawić na półce w łazience i nie ma obaw, że spadnie. Trochę przeszkadza mi jej nieprzezroczystość, przydałby się mały transparentny pasek który pokazałby mi ile produktu zostało w środku. Sam minimalistyczny design bardzo mi się podoba. 

 Długo szukałam dobrego produktu który doda włosom objętości i grubości i już go nie puszczę. Preparat jest bardzo wydajny. Muszę zaznaczyć, że kosmetyki fryzjerskie są zazwyczaj dużo bardziej skoncentrowane niż te drogeryjne, dlatego są zdecydowanie warte swojej ceny. Sześć z plusem!
Chciałabym, żeby wszystkie recenzje które napiszę były tak pozytywne ;)

 

 

I przypominam o czymś ważnym :
 

Na charytatywnej aukcji WOŚP można wylicytować tego uroczego pana z filmiku. I nie mam tu na myśli Jurka Owsiaka, tylko NOMKA.

 Nomek to uroczy facet który na pewno podbije Wasze serca!

http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=548424

Charytatywny zakup maskotki jest bardzo przyjemną formą pomagania do czego gorąco Was zachęcam.
Jutro postawię się wkleić zdjęcia swojego NOMKA wraz z certyfikatem autentyczności, bo niestety na facebooka wstawić się nie chciały a gdzieś zaginęły w akcji ;)

To jak, MANYA pomagania? ;)
 

02:34, stylistka2009 , RECENZJE
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 listopada 2011

 

 We wrześniu zapowiadaliśmy testy kosmetyków do włosów marki LOTON. Minęła już wystarczająca ilość czasu, aby dokładnie je zrecenzować. Czy tanie kosmetyki LOTONU dorównują droższym kolegom ze sklepowych półek? :) Zapraszamy do lektury rzetelnej recenzji otrzymanych produktów.

 Na pierwszy strzał nasz faworyt - jedwabne serum do włosów.

Regularne stosowanie jedwabiu chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, skutkami chemii fryzjerskiej i zanieczyszczeniami środowiska zapewniając magiczny i naturalny blask włosom oraz niesamowitą miękkość w dotyku!!!

PROVIT SERUM JEDWABNE do włosów to kombinacja skondensowanych, naturalnych  protein jedwabiu, witaminy B5 oraz polimerów krzemowych. Unikalny dobór składników sprawia, że serum scala rozdwojone końcówki włosów, wygładza je i nadaje niesamowity połysk. Działa również odżywczo na włosy tuż u ich nasady. W efekcie włosy są lśniące, sprężyste i delikatne w dotyku. Dodatkowym atutem serum jest także to, że włosy łatwo się rozczesują i lśnią pełnym blaskiem. 

Zgadzamy się w całej rozciągłości, no, może z wyjątkiem tego scalania rozdwojonych końcówek. Jak pisaliśmy całkiem niedawno - jest to rzecz niemożliwa do osiągnięcia. Jeśli potraktujemy zapewnienie mniej dosłownie, nie doznamy zawodu - serum tymczasowo skleja końcówki zapobiegając im dalszemu rozdwajaniu się. Aby efekt się utrzymał, trzeba stosować je regularnie. Takie działanie to jedyne rozwiązanie kiedy zapuszczamy włosy o krytycznej długości - do ramion. Jeśli mamy rozdwojone końcówki, będą się one ocierały o ramiona, kołnierze i rozdwoją się głębiej. Nikt nie lubi znajdować się w takim błędnym kole. Serum pozwoli przejść przez ten krytyczny moment, i ściąć rozdwojone końce po jego przekroczeniu.

 To, co wyróżnia produkt na rynku, to bardzo wygodne opakowanie z pompką. Każdy, kto korzystał z takich produktów innych firm wie, jak ciężko zakręcić buteleczkę rękoma wilgotnymi od jedwabiu ;) LOTON znalazł sprytne i bardzo higieniczne opakowanie. Produkt kosztuje ok 10 zł za 15 ml (nie 5, jak u wielu innych marek). W dodatku często można kupić na promocjach. Jest bardzo wydajny (wystarczy jedno naciśnięcie pompki!) a włosy dosłownie go piją. Dyscyplinuje, uelastycznia, nadaje niesamowitego blasku i gładkości.  Moim zdaniem - najlepsze jedwabne serum na rynku.

 

 

 

Aktywny naturalny Jedwab w płynie przeznaczony jest do włosów przede wszystkim suchych, matowych i trudnych do ułożenia. Dzięki szczególnie cennym składnikom w tym wyjątkowym aminokwasom (serycyna i fibroina) regeneruje włosy zarówno na powierzchni jak i wewnątrz ich struktury. Włosy są mocniejsze, lepiej wygładzone i łatwiejsze do ułożenia, nie „puszą” się i nie elektryzują.

 Moja opinia :  Jest to produkt z definicji dużo lżejszy od serum, ponieważ włosy są nim spryskiwane. Lekka formuła zapobiega nieestetycznemu obciążaniu włosów.   Jedwab nawilża, dyscyplinuje i poprawia kondycję. Widać wyraźną poprawę stanu włosów, szczególnie jeśli ktoś ma problemy z puszeniem ;) Atomizer wydziela odpowiednią ilość produktu, aplikacja jest bardzo wygodna, szczególnie dla osób o szybkim tempie życia. Psik-psik i już ;)  Za 100 ml zapłacimy ok. 9 zł.  Buteleczka starcza na niecały miesiąc.

 

Guma do formowania włosów PROVIT to nowoczesny i skuteczny w działaniu sposób na nawet najbardziej ekspresyjną stylizację włosów. Guma ujarzmia także najbardziej niesforne kosmyki i pozwala cieszyć się ułożoną dowolnie fryzują przez dłuuugi czas. Twórz, formuj, układaj - zrób z włosami to, co chcesz.

Moja opinia: Bardzo wydajny i dobry produkt do stylizacji włosów. Guma jest bardzo mocna, więc trzeba uważać, aby nie przesadzić z jej ilością. Wystarczy nabrać odrobinę preparatu na palce i wetrzeć w kosmyk który chcemy ułożyć. Idealna do włosów krótkich i średnich, a także do stylizacji różnego rodzaju koków i upięć, kiedy potrzebujemy idealnie trzymających się pasm. Nie tworzy skorupy, co jest ogromnym plusem. Pojemność : 100 g. Cena : mniej niż 10 zł

 

Pozwolę sobie zrecenzować oba produkty jednocześnie, ponieważ użyłam ich jeden po drugim :) Oba są bardzo dobre i pięknie pachną, chociaż otwieranie saszetki z maską mokrymi od mycia włosów rękami jest niezbyt łatwe ;) Zapach utrzymuje się na włosach cały dzień, włosy są miękkie i nawilżone, łatwo się układają. Sprawiają wrażenie bardziej elastycznych. Saszetki mają po 18g, co w praktyce oznacza bardzo dużo produktu jak na jeden raz :) Idealne w podróży, nie zajmują wiele miejsca.  Cena to ok. 1,80 zł, ale  produkty są tego warte. Mimo, że mam wrażliwy skalp nie wystąpiło żadne podrażnienie.

PODSUMOWUJĄC : Wysoka jakość za niską cenę. LOTON poszedł za duchem czasu i stworzył dobrą linię w rozsądnej cenie. Najbardziej zachwyciło mnie jedwabne serum, które jest tańsze, lepsze i dzięki pompce - znacznie wygodniejsze od wszystkich innych z jakimi miałam do tej pory kontakt (a było ich dużo :) Lubię polskie produkty , bo kupując je wspieram polską gospodarkę. Firma z tradycjami która nie boi się patrzeć w przód i iść za duchem czasu. To lubię!