| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

FACEBOOK/KONTAKT : Image and video hosting by TinyPic Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Douglas

PORADY

poniedziałek, 02 lipca 2012

SZAMPONETKI koloryzacja wakacje - Czy szamponetki niszczą włosy?  - Ile na moich włosach utrzyma się szamponetka?  - Jaką szamponetkę wybrać?

Jeżeli to czytasz, to prawdopodobnie nurtuje Cie jedno z następujących pytań :

- Czy szamponetki niszczą włosy?

- Ile na moich włosach utrzyma się szamponetka?

- Jaką szamponetkę wybrać?

 A przynajmniej - to jest lista najczęściej zadawanych przez Was pytań na ten temat.
O szamponetki pytają mnie ostatnio głównie nastolatki - rodzice pozwolili na wakacje pofarbować włosy, ale jest kilka "ale" - kolor ma zniknąć do 1 września, włosy nie mają być zniszczone a całość nie powinna rujnować portfela :)

Rozumiem te nastoletnie zabiegi, ale zanim wytłumaczę na czym polega zasada działania szamponetek i szamponów koloryzujących, chciałabym umieścić tutaj wytłuszczonym drukiem

NIGDY NIE FARBUJ WŁOSÓW : WODĄ UTLENIONĄ(!) ANI BIBUŁĄ!


Gimnazjalne amatorki tych zabiegów uzyskają co najwyżej spalone, sianowate , tępe w dotyku i okropne dla oka włosy.  Niestety fora internetowe aż huczą od cudownych porad w stylu - spróbuj bibułą. To, że ludzie chwalą się efektami nie znaczy, że rezultat zawsze będzie ładny - wstyd nie pozwala wielu osobom zamieścić zdjęcia rezultatów nieudanych eksperymentów włosowych. Wierzcie mi lub nie - w XXI wieku można tanio i bezpiecznie zmienić kolor włosów. Bez bibuły :)

Ok. Działanie szamponetek

Szamponetki przybierają zazwyczaj postać saszetek z "szamponem". Cały zabieg polega na wmasowaniu zawartości saszetki we włosy (jak szampon) i pozostawienie tego na ok.40 min. Kolejnym krokiem jest spłukiwanie szamponetki z głowy. Płuczemy tak długo, aż woda przestanie być kolorowa.

Czym różni się farba od szamponetki?

Szamponetka nie wchniała się w głąb włosa, a jedynie go otula warstwą pigmentu. Dlatego teoretycznie szamponetka powinna utrzymać się włosach dokładnie tyle, ile przewidział producent (od 4 do 8 myć). ..

O ile masz włosy w takiej kondycji, jak każde niemowlę. Podejrzewam, że należysz do tych 99,9% "szczęśliwców", których włosy tak nie wyglądają. Zobacz proszę jak wygląda niemowlęcy włos, a jak wygląda włos "dorosły".

Nietrudno zauważyć, że nasze włosy mają pewne ubytki w korze oraz rozchylone łuski. I bardziej zadarte łuski, tym bardziej zniszczone włosy. A im bardziej zniszczone, tym bardziej szamponetka wniknie wgłąb. Jeśli Twoje włosy są suche, chropowate w dotyku lub mają na końcach białe kropki, prawdopodobnie nieco sprany kolor szamponetki będzie towarzyszył Ci długie miesiące.

Czy szamponetki niszczą włosy?

Na obrazku otwierającym ten wywód zamieściłam dwa rodzaje szamponetek które moim zdaniem są najbezpieczniejsze na polskim rynku. To szamponetki Marion i Joanny. Nie są drogie, kosztują 2-4zł w zależności od sklepu i mają dołączone foliowe rękawiczki. Nie polecam natomiast szamponetek Palette. Marion i Joanna nie testują też na zwierzętach, więc może ucieszy to świadome nastolatki :)

Uważam, że po koloryzacji szamponetką warto bardzo szczególnie zadbać o nawilżenie włosów odżywkami lub maskami. Nie wpłyną one znacząco na wypłukiwanie się pigmentu, a mogą zapobiec kastastrofie. Pamiętaj - lepiej po miesiącu nałożyć jeszcze jedną szamponetkę, niż płakać, bo kolor nie schodzi od pół roku :)

Kolejna ważna rzecz ; szamponetka nie zrobi z brunetki blondynki ani marchewkowo rudej.

Docelowo szamponetki mają służyć odświeżeniu koloru między farbowaniami, albo delikatnej zmianie o 2-3 tony. 

Szamponetka nie rozjaśnia włosów. W najlepszym wypadku da jedynie poświatę w danym kolorze. A dlaczego nie rozjaśnia? Bo nie zawiera oksydantów (utleniaczy). Z pustego nawet Salomon nie naleje.

Jeśli masz słowiański blond/jasny brąz jak większość naturalnowłosych dziewczyn, to możesz wybrać szamponetki w odcieniach :

- zbliżonych do Twojego naturalnego

- ciemniejszych (czekoladowe brązy, kawa)

- Czerwonych (ciemne wiśnie, burgund, maliny, porzeczki, kasztan)

- fioletowych (bakłażan, śliwka)

- czarnych (nie polecam)

Jeśli jesteś blondynką:

Załapią te, co powyżej, ale - licz się z tym, że być może trudno będzie Ci się pozbyć nowego koloru, a powrót do blondu jest bardzo ciężki. Spróbuj z karmelowym blondem albo innym bezpiecznym odcieniem

Jeśli masz czarne/bardzo ciemne włosy

Nie zawracaj sobie głowy szamponetkami. I tak nie załapią. W dalszej części wpisu dowiesz się jak naturalnymi, domowymi sposobami trochę rozjaśnić włosy.

 Jeśli jesteś ruda :

Ciesz się, że jesteś jedną z wyjątkowych szczęściar. Nie radzę ryzykować z niczym innym niż czerwienie (wiśnia, malina, porzeczka, tycjan, owoc granatu).

Jest jeszcze jedna ważna rzecz o której muszę napisać - masz na włosach szamponetkę - noś parasol! W przeciwnym razie kolor ścieknie Ci na ubrania w przypadku deszczu. Wybierając się na basen radzę założyć naprawdę szczelny, gumowy czepek, chociaż i to nie daje gwarancji, że nie zafarbujesz wody. Pamiętaj o tym, że wiele basenów obciąża winowajcę kosztami wymiany wody!

Niebawem zamieszczę wpis o tym, jak przyspieszyć proces wymywania się niechcianego koloru. Tymczasem zapraszam do przeczytania o naturalnych sposobach na rozjaśnienie włosów:

http://fryzurki.blox.pl/2011/06/JAK-NATURALNIE-ROZJASNIC-WLOSY-PORADY.html

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 15 stycznia 2012

Witam,

Nie czytam tego bloga regularnie, ale znalazłam na nim swoją fryzurę studniówkową :) Widziałam porady, więc chciałam zapytać o makijaż który powiększyłby moje oczy. Nie są małe, ale zależy mi na podkręceniu efektu:) Nie chciałabym wyjść na nieskromną , ale mam bardzo ładne brązowe oczy i często słyszę komplementy na ich temat. Chciałabym jeszcze trochę wzmocnić to wrażenie i je podkreślić. Pomożesz? 

                                                                                     milka8      

      

 

Milko, to wcale nie jest nieskromne, tylko ludzkie - każda kobieta chce wyglądać maksymalnie dobrze, czemu więc nie podkreślać swoich atutów? ;)

Jeśli chodzi o bardzo dzienny i bardzo delikatny makijaż to proponuję zaprzyjaźnić się  z białą lub cielistą kredką na dolnej linii wodnej - powiększy delikatnie oczy. Nie powinno się jednak zostawiać otwartej ramy oka jeśli użyło się takiej kredki - warto narysować na dolnej powiece kreskę czarną lub brązową kredką albo matowym cieniem. 

Polecam makijaż z tego wpisu http://fryzurki.blox.pl/2009/11/MAKIJAZ-OCZY-JAK-W-MANDZE.html

albo wszelkie zabawy z eyelinerem http://fryzurki.blox.pl/2010/07/KOCIE-OCZY-CZYLI-POWROT-EYELINERA.html

Nie chciałabym ponawiać treści które już były np. tu :
 http://fryzurki.blox.pl/2009/10/JAK-POWIEKSZYC-OKO-MAKIJAZEM-INSTRUKCJA.html , mogę jedynie dodać, że do wieczorowego makijażu warto zaangażować sztuczne rzęsy :) 

Oczy jak u lalki można też uzyskać stosując azjatycki makijaż ulzzang, o którym napiszę jutro :)


16:12, stylistka2009 , PORADY
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 stycznia 2012

Mam taki problem - mam bardzo odstające uszy. W dodatku włosy są całkowicie proste i nie chce mi się ich za każdym razem modelować rano, bo często wcześnie zaczynam zajęcia na uczelni... Mam 22 lata i męczy mnie ten problem, proszę o jakieś propozycje fryzur...

Ola

   Olu, na początek pocieszająca informacja - wiele gwiazd boryka się z tym samym "problemem".  Ale skoro Penelope Cruz czy Kate Hudson mimo to uznawane są za piękne kobiety, to odstające uszy stwarzają aż tak wielki kłopot? Nie szukajmy dziury w całym.

Najpierw odeślę do wpisów które już na ten temat były :

http://fryzurki.blox.pl/2011/12/FRYZURY-ZAKRYWAJACE-ODSTAJACE-USZY-STUDNIOWKA-I.html

http://fryzurki.blox.pl/2009/09/FRYZURY-ZAKRYWAJACE-USZY.html

a teraz krótkie przypomnienie zasad dobierania fryzury dla dziewczyn o nieco większych/bardziej odstających aparatach słuchowych :)

Po pierwsze - znajdź gwiazdę która ma podobne uszy do Twoich i śledź jej fryzury. Bądź krytyczna i analizuj je. Po drugie - nie myśl ciągle o uszach i nie kontroluj fryzury co 3 minuty - czasami jest tak, że tylko Ty widzisz problem :)

Po trzecie - odstające uszy nie lubią się z ulizanymi włosami. Kochają za to loki i uniesione pasma oraz objętość. Uwielbiają też upięcia - najlepiej kiedy pasma zasłaniają uszy albo są uniesione i pełne objętości.

Po czwarte - staraj się odwracać od nich uwagę - ozdobną spinką, fajnym makijażem, ekstra butami :)

Po piąte - uśmiech od ucha do ucha - u gwiazd ze zdjęcia wyżej to działa! :)

A teraz inne propozycje uczesań :

 

Jeśli chcesz abym doradziła i Tobie, napisz pod e-mail pokazany w lewej szpalcie bloga. W temacie koniecznie wpisz "porada". Wybieram jeden e-mail tygodniowo i odpowiadam na niego na blogu. Wysłanie maila jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na publikację jego treści oraz ewentualnych zdjęć.

 

Więcej porad znajdziesz w kategorii PORADA
Jeśli chcesz abym doradziła i Tobie, napisz pod e-mail pokazany w lewej szpalcie bloga. W temacie koniecznie wpisz "porada". Wybieram jeden e-mail tygodniowo i odpowiadam na niego na blogu. Wysłanie maila jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na publikację jego treści oraz ewentualnych zdjęć.

niedziela, 01 stycznia 2012

 Cześć, proszę o radę - od kilku miesięcy bezskutecznie próbuję zapuścić paznokcie. Nie chodzi o to, że nie chcą rosnąć, ale o ich kształt. Konkretnie mam na myśli tą białą część - jest bardzo długa i muszę ciągle przycinać paznokcie, żeby nie była dłuższa od tej różowej części. Z tego powodu moje paznokcie nigdy nie są tak długie jakbym chciała i cały czas muszę malować je mocno kryjącymi lakierami. Chciałabym, żeby ta biała granica przesunęła się w stronę opuszka. Nie umiem tego wytłumaczyć, moje pazurki wyglądają tak 

a nawet trochę gorzej. To nie jest zdjęcie moich paznokci, moje wyglądają gorzej i bardzo się tego wstydzę. Czy jest jakaś rada? 
olinka87

  Spokojnie, na Twój problem jest rozwiązanie. Taki stan paznokci spowodowany jest prawdopodobnie obgryzaniem paznokci w przeszłości. Biała część paznokcia o której mówisz to wolny brzeg

 Według definicji powinna to być część paznokcia rosnąca poza opuszkiem palca, a płytka paznokcia ("ta różowa część") powinna być zdecydowanie dłuższa od wolnego brzegu.
 

 To, że granica się nie przesuwa, spowodowane może być różnymi czynnikami. Pod wolnym brzegiem rośnie miękka skóra, która po jakimś czasie łączy się z płytką paznokcia. Niestety jest ona bardzo miękka, szczególnie po kąpieli. Każde drobne jej popchnięcie wgłąb płytki sprawia, że wolny brzeg się powiększa... Jedyna rada to unikać wszelkich sytuacji w których ta skóra jest popychana, np. wjeżdżania tam pilniczkiem (sic!), odklejania brzegiem paznokcia naklejek, agresywnego czyszczenia rąk szczotką w tym miejscu i po prostu wszelkiego "skubania".
  Wiele osób rozwiązuje problem zakładając na jakiś czas żelowe paznokcie, ale myślę, że taki sam efekt przyniesie żelazna samodyscyplina.

 Jeśli mogę polecić jakąś odżywkę, to skuteczny jest NailTek oraz Eveline 8in1 
***

 

Więcej porad znajdziesz w kategorii PORADA.
Jeśli chcesz abym doradziła i Tobie, napisz pod e-mail pokazany w lewej szpalcie bloga. W temacie koniecznie wpisz "porada". Wybieram jeden e-mail tygodniowo i odpowiadam na niego na blogu. Wysłanie maila jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na publikację jego treści oraz ewentualnych zdjęć.


 

Tagi: porada
00:20, stylistka2009 , PORADY
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 czerwca 2010

Witam serdecznie,

Właśnie siedząc i szperając w necie natrafiłam na Pani blog. Podoba mi się tematyka i Pani komentarze wydają się profesjonalne. Tym bardziej skłoniłam się do napisania gdyż wybieram się do fryzjera a chciałabym jakiejś odmiany na głowie. Załączyłam zdjęcia by mogła Pani zobaczyć obecną fryzurkę, noszoną już od kilku lat. Włosy mam cienkie, delikatne, ale mam ich dużo, mają tendencję do wywijania się i lekkiego puszenia, dość podatne na np. wilgoć (ku mojemu zdenerwowaniu zazwyczaj). Nie chciałabym ich jednak znacznie ścinać, wolałabym pozostać przy długich włosach.

Jeżeli mogłabym Panią prosić o jakąś poradę dotyczącą nowej fryzurki, może jakiś załącznik, byłabym niezmiernie wdzięczna,

Pozdrawiam

Marta

 

Marto, masz bardzo ładne kości policzkowe , oczy i symetryczną twarz. Fryzurę masz dobrze dobraną do twarzy, ale trochę ciężką. Jeśli nie chcesz skrócić znacząco włosów, proponuję Ci taką fryzurę :

Wycieniowane w ten sposób włosy zyskają na objętości - krótsze pasma w okolicy policzków (jak na zdjęciu), działają podobnie, jak fryzury typu bob. Cieniowanie to lekarstwo na cieniutkie włosy, a skoro masz ich dużo - fryzura jest wprost wymarzona dla Ciebie. Zmiana pozornie może wydać Ci się niewielka, ale zrobi ogromną różnicę. Proponuję także odświeżenie koloru - włosy będą ciekawiej wyglądały, jeśli przepleciesz je pasmami w kolorach od bardzo jasnego blondu po 3 tony ciemniejszy od tego, który masz teraz na głowie. pasemka powinny być różnej grubości i wyglądać na rozmieszczone w sposób niezaplanowany :)

Pozdrawiam ,

estilistagazeta.pl

12:09, stylistka2009 , PORADY
Link Komentarze (4) »
wtorek, 01 czerwca 2010

 

Roxi, napisałaś chyba najdłuższego maila w historii tego bloga! :) Ale to nic, postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania które zadałaś:

 

Będę odpowiadać po kolei - z grzywką radzę udać się do fryzjera, który zrobi ją od podstaw, bo jest źle ścięta. Masz wysokie czoło, lepiej byłoby Ci z grzywką, ale dopasowaną do kształtu twarzy. Najpierw ją trochę zapuść, a potem idź do fryzjera na ścięcie jej w inny sposób. Bez znaczenia, czy będzie to grzywka prosta, czy ukośna, pasuje do Twojej twarzy i uwypukla oczy, które mają piękny kolor.

 

Co do loków i fal - każda długość jest dobra, pod warunkiem, że nie zrobisz sobie trwałej ondulacji. W tak młodym wieku nie powinnaś niszczyć włosów tlenieniem ich i podobnymi zabiegami, uwierz mi :) Tutaj znajdziesz : instrukcje na wykonanie loków bez używania lokówki(polecam ostatni sposób)

 

Włosy wypadają zapewne z dwóch powodów - nieodpowiednia dieta i ich ogólna kondycja, która jest kiepska. Na większych zdjęciach dokładnie to widać. Włosy poza cebulkami są martwe, dlatego nie da się ich ożywić, ale ich wygląd poprawić zawsze można. W tym celu polecam zakupić kilka preparatów z niedocenianej serii Mrs. Potter's:

 

 

 

 

Dla Ciebie idealna będzie maska do włosów farbowanych i oczywiście inne produkty z serii. Są w przystępnych cenach, ale działają cuda!

 

Co do odzyskiwania naturalnego koloru włosów - jest to długi, powolny proces i nie da się go przyspieszyć bez dodatkowego osłabienia włosów, które w Twoim przypadku - i tak są już w kiepskiej kondycji. Osobiście poleciłabym Ci kurację - farbowanie farbą ziołową na bazie henny. W praktyce jest to intensywna odżywka do włosów, która pomaga lekko przyciemnić/rozjaśnić kolor włosów. Te z Venity m ożna zostawić na głowie nawet na całą noc. Polecam Ci użycie któregoś z ciepłych brązów. Henna color działa zupełnie inaczej niż zwyczajna farba - zamiast wnikać w głąb włosów, jedynie je otula i pogrubia. Dzięki temu szybko się zmywa i nie niszczy włosów, a nawet je odżywia. Dzięki temu preparatowi włosy staną się miękkie i przyjemne w dotyku oraz odzyskają blask. Z delikatnym brązem spokojnie przeczekasz fazę odrastania włosów. Jedna tubka starczy nawet na bardzo długie włosy, a seria z Venity jest tania (mniej niż 8 zł za tubkę)

 

Do młodej cery polecam preparaty Garnier czysta skóra. Są naprawdę ok.

 

Co do Twojego wieku - nie jestem dobra w tego typu zgadywankach, na pierwszy rzut oka wyglądasz na zmęczoną, Twoja cera jest szara i pozbawiona energii. Proponuję stosować lekki podkład np. Nivea visage young, absolutnie nie ma mowy o żadnym ciężkim i zatykającym pory), korektor pod oczy. Wewnętrzny kącik oka rozjaśnił bialą kredką, pomaluj nią też dolną powiekę (tzw. waterline), unikaj fioletowych i różowych cieni (przy zmęczonej cerze wyglądają jak sińce), lepsze będą cienie niebieskie, turkusowe, zielone, żółte. Policzki muśnij delikatnym różowym lub brzoskwiniowym różem, wytuszuj delikatnie rzęsy pamiętając, aby wcześniej podkręcić je zalotką. na większe wyjścia możesz namalować czarną kreskę na górnej powiece i w zewnętrznym kąciku dolnej, ale tylko do połowy oka.

 

Pozdrawiam serdecznie :)

 

___________________________

 

estilista(małpa)gazeta.pl

 

Tagi: porada
20:57, stylistka2009 , PORADY
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 31 maja 2010
Witam. Już wcześniej pisałam na poprzedni email, ale nie wiem czy został odczytany. Mój problem polega nad fryzurą. Mam cienkie włoski do ramion z grzywką na bok. Specjalnie zapuszczam żeby osiągnąć coś w tym stylu (zdjęcie w załączniku). Nie wiem tylko czy do cienkich włosów będzie ona pasować.
 
1 , 2